Znamy takie gwiazdy, które rozmawiając z dziennikarzami, sztywno trzymają się wcześniej ustalonego tematu. Znamy też takie, które niby przypadkiem, od niechcenia ujawniają podczas wywiadów smaczki z życia innych gwiazd.

Do tej drugiej grupy osób należy niewątpliwie Jennifer Lawrence, która jak sama o sobie mówi, nie potrafi trzymać języka za zębami. Z całą pewnością jest to skutek jej niebywałego temperamentu i spontaniczności.

Aktorka ostatnio ujawniła, że australijski przystojniak Liam Hemsworth nie jak wcale tak miły, na jakiego wygląda. Wraz ze swoimi braćmi stanowią zamkniętą paczkę „zwierzaków”, jak nazwała ich Lawrence. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak więzy krwi bywają wyjątkowo silne. Jennifer idzie jednak dalej w swoim stwierdzeniu i mówi, że braci Hemsworth cechuje „obrzydliwy humor”. Podobno podczas rodzinnych spotkań rzucają się na tanie jedzenie śmieciowe jak zwierzęta.

W czasie wywiadu aktorka niejednokrotnie określiła, że Liam Hemsworth zasługuje na miano „niedźwiedzia”. Pytana, dlaczego tak niepozytywnie wypowiada się o koledze z planu, odpowiedziała, że „to jest zwierzę, jego cała rodzina to zwierzęta. To najbardziej szalona rodzina, jaką poznałam w całym moim życiu. Sposób, w jaki oni się komunikują ze sobą jest zwierzęcy, dziki”.

Wywiad utrzymany był w konwencji zabawy. Mamy nadzieję, że specyficzne poczucie humoru Jennifer Lawrence nie zepsuje jej znajomości z Liamem.

Zobaczcie sami.