Stany Zjednoczone od lat są na szarym końcu w zakresie jakości obiadów szkolnych, które nie prezentują wysokich standardów. Firma produkująca zestawy sałatkowe Sweetgreen postanowiła porównać typowo amerykańskie szkolne lunche z posiłkami obiadowymi z całego świata. Wynik okazał się niezbyt przychylny dla Stanów. Podczas gdy Francja, Finlandia czy Brazylia proponują zestawy pełne owoców i warzyw, to pojemnik USA jest przepełniony w dalszym ciągu zbędnymi węglowodanami. Co tak naprawdę wyróżnia zestawy obiadowe spoza USA, to zaskakująca różnorodność produktów. Przeważa świeża żywność, którą możemy znaleźć w niedalekiej okolicy. Zastanawiam się, jak wyglądałby typowy zestaw obiadowy dla dzieci z Polski. Ciekawe, czy znalazłyby się w nim pierogi, a może inna typowo polska potrawa ? Napiszcie nam o swoich pomysłach.