Jeżeli piszemy o gwiazdach, to z zasady jesteśmy przyzwyczajeni do przepychu kreacji, lśniących cekinami i ozdobami. Ostatnio zaskoczył nas więc delikatny i subtelny wygląd Seleny Gomez. Musimy przyznać, że odnotowaliśmy pozytywną zmianę.

Piosenkarka podczas kolacji w Nowym Jorku pokazała się w stylizacji grzecznej uczennicy. To ciekawy pomysł, tym bardziej że Selena to przecież młodziutka osoba, a taki casualowy styl jest alternatywą dla kreacji glamour.

Selena miała na sobie mini spódniczkę Sonia Rykiel z zakładkami z przodu, białą bluzkę z krepy z półgolfem i klasyczny płaszcz długości trzy czwarte. Do tego założyła kowbojskie, lakierowane botki Vetements, a stylizację uzupełniła torebką Luis Vuitton.