Rihanna potrafi udowodnić, że rodzina jest zawsze na pierwszym miejscu. W ostatni wieczór porzuciła zabawę w nocnym klubie na rzecz spaceru ze swoją uroczą siostrzenicą Majesty. Gwiazda pop nie zrezygnowała jednak ze swojego perfekcyjnego wyglądu i nawet w roli babysitterki zachowała własny styl. Przecież gwiazdą jest się nie tylko od święta… Chłodny klimat Nowego Jorku wymagał od cool cioci połączenia mody z wygodą i zdrowym rozsądkiem. Piosenkarka założyła oversizowy, długi do ziemi płaszcz z kolekcji Chloé, podszyty mięciutkim śnieżnobiałym kożuszkiem. Wyglądała niczym mama niedźwiedzica… Pod spodem miała prosta białą koszulkę i zdekonstruowane luźne jeansy. Do tego zrezygnowała ze swoich modnych butów na niebotycznie wysokich obcasach na rzecz wygodnego i niezniszczalnego obuwia Timberland. W takich butach nie miała żadnych problemów, by utrzymać swoją siostrzenicę i jej przyjaciółkę-lalkę. Stylizacja na miarę cool cioci… Siostrzenica ma z kogo brać wzór do naśladowania…