Sandra Bullock, znana aktorka, zdobywczyni Oscara, już w 2010 zaadoptowała swojego pierwszego synka. Odbyła się to, co prawda, w atmosferze skandalu i po rozstaniu z mężem, z którym przez cztery lata ubiegali się o adopcję syna. Sandra nie zrezygnowała jednak z przysposobienia dziecka, pomimo rozwodu.

W ostatnim wywiadzie, udzielonym dla People Magazine, aktorka przyznała, że jest już prawowitą  matką dla trzyletniej Laili.

Wbrew pozorom, jak mówi w wywiadzie, teraz było prościej. Ludzie z otoczenia Bullock mieli wątpliwości, czy synek Louis nie jest zbyt mały, by zrozumieć, skąd w rodzinie pojawi się „duże” dziecko. Gwiazda uważa, że doskonale przygotowywała go do spotkania z nową siostrą.

„Kiedy patrzę na nią, to nie mam cienia wątpliwości, że to jej miejsce”.  Sandra za wszelką cenę chce zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Przeraża ją, że nie może opędzić się od fotografów podczas spacerów, zakupów czy zabawy z dziećmi.

Sesja zdjęciowa dla magazynu People i udzielony wywiad są kontrolowaną próbą nawiązania kontaktu z mediami. To kompromis na warunkach gwiazdy. Zdjęcia wykonał jej partner, Bryan Randall. Widać, że zostały zrobione z miłością i zrozumieniem.