Michelle Phan, największa internetowa gwiazda w branży związanej z szeroko rozumianą urodą, wirtuozka makijażu, vloggerka pierwszy raz w swoim życiu pojawi się na okładce magazynu NYLON. 28-latka w udzielonym wywiadzie opowiada swoją historię, między innymi o tym jak dorastała w trudnych warunkach, kiedy nie jeden raz brakowało jedzenia, o częstych eksmisjach i dzieciach, które w szkole przezywały ją „Ching Chong”.

Popularna obecnie vloggerka rozpoczęła swoją zawodową karierę w 2011 od internetowej wysyłki zestawów kosmetyków, w skład których wchodziły próbki pomadek, lakierów do paznokci, kredek do oczu i innych gadżetów. Taki urodowy zestaw każda z pań otrzymywała do swojej skrzynki pocztowej za 10 dolarów miesięcznie. Niesprzedane przedmioty Michelle przekazywała na cele charytatywne. W marcu ubiegłego roku kariera Phan rozwinęła się w zawrotnym tempie. Dziewczyna prowadziła własny program poświęcony urodzie i stylowi życia, nadawany online i w telewizji. Kika miesięcy później rozwinęła platformę internetową, która oferuje narzędzia i porady w zakresie urody.

Powoli Michelle Phan wyrasta na niekwestionowaną gwiazdę YouTube. Jej imperium niedawno zostało wycenione na 500 milionów dolarów. Na pytanie, czy jest coś, co chciałaby jeszcze robić, odpowiada, że interesuje ją wytwarzanie leków, a także medycyna naturalna. Oczywiste jest jednak, że Phan mocno stoi na ziemi i nie zamierza stracić tego, co uzyskała do tej pory i dokąd zaszła. W jej życiu najważniejsze są marzenia i ich realizacja. Motto, które zawiesiła na ścianie brzmi: „Śnij dużo, błyszcz bardziej, świeć jaśniej”.