Tak wyobrażamy sobie dobrotliwego świętego, który przeciskając się przez kominy, wchodzi do domów, by pozostawić pod poduszką lub w skarpecie upragnione przez grzeczne dzieci prezenty.

Święty Mikołaj w masowej wyobraźni

Przez setki lat władający dziecięcą wyobraźnią dziarski staruszek w czerwonym kubraku nie posiadał ziemskiego adresu. Dzieci kierowały listy bezpośrednio do nieba. Legendę o miejscu zamieszkania w Finlandii stworzył przed II wojną światową fiński prezenter radiowy zwany wujem Markusem. Początkowo była to góra Korvatunturi, co w tłumaczeniu na polski brzmi „Wzgórze – Ucho”. To właśnie „Ucho” miało wysłuchiwać wszystkich dziecięcych życzeń i stąd wyruszał św. Mikołaj na saniach powożonych przez renifery, by uszczęśliwiać dzieciaki podarkami. W roku 1940 św. Mikołaj „przeprowadził się” do wioski Rovaniemi.

Przez wiele lat wyobrażano tę postać w stroju biskupim z pastorałem w ręku. Miał przybywać do dzieci na białym koniu. W zaprzęg reniferów wyposażono go dopiero na początku XIX wieku. A czerwony przyodziewek i srebrną brodę wymyślono na potrzeby reklamy coca coli. Jak ekspansywna to była reklama świadczy fakt, że wizerunek radosnego staruszka przypominającego powiększonego krasnoludka na dobre zagościł w kulturze europejskiej i amerykańskiej, i nie tylko.

Prawdziwy święty

A jak było faktycznie? Co wiemy o prawdziwym świętym Mikołaju? Jego biografię spisano dopiero w IX wieku. Czego się z niej dowiadujemy? Przyszły święty urodził się ok. 270 roku na południowym wybrzeżu Azji Mniejszej w miejscowości Patara. Był długo wyczekiwanym dzieckiem zamożnej chrześcijańskiej rodziny. Od małego odznaczał się dużą pobożnością i wrażliwością na krzywdę i biedę. Znana jest opowieść, jak biednej rodzinie posiadającej 3 córki, które nie mogły wyjść za mąż z powodu braku posagu, podrzucił sakiewkę z dużą sumą pieniędzy. Po śmierci rodziców rozdał majątek potrzebującym i poświęcił się życiu kapłańskiemu.

Działalność dobroczynną prowadził także jako biskup Miry. Stawiał się za skazanymi na śmierć, wspomagał materialnie ubogich, modlitwą uratował rybaków od utonięcia podczas sztormu.

Św. Mikołaj jest czczony jako patron marynarzy i rybaków, kupców, młynarzy, rzeźników, tkaczy, adwokatów i notariuszy, handlarzy winem i zbożem, żebraków, a także panien marzących o zamążpójściu, kobiet pragnących potomstwa oraz noworodków. Jego relikwie znajdują się we włoskim mieście Bari.

Św. Mikołaj a prezenty

Zwyczaj obdarowywania dzieci prezentami wywodzi się ze średniowiecza. Najpierw były to stypendia i zapomogi udzielane przez szkoły, którym patronował św. Mikołaj. Z czasem prezenty zaczęli otrzymywać też dorośli. Od XV wieku podarki umieszczano w specjalnie w tym celu budowanych „łódeczkach św. Mikołaja”. Z czasem zastąpiły je buty i skarpetki, a w krajach protestanckich – adwentowe talerze.

Data 6 grudnia jest dniem śmierci szczodrego biskupa Miry. To wtedy jest czas na wizytę św. Mikołaja z workiem prezentów, choć w niektórych krajach na odwiedziny trzeba czekać do świąt Bożego Narodzenia.

Pomóż św. Mikołajowi

Ten prawdziwy św. Mikołaj zapewne nie przypominał współczesnego Mikołaja z reklamy Coca Coli. Łączy ich jedno: hojność i chęć wywoływania uśmiechu na dziecięcych buziach poprzez spełnianie dziecięcych życzeń. Nasze pociechy, obznajmione z komputerami, smartfonami itp., ciągle wierzą, że znajdowane w skarpecie czy pod poduszką upominki przynosi najprawdziwszy św. Mikołaj. Nie możesz ich zawieść. Szeroki wybór prezentów świątecznych znajdziesz na empik.com. Pomóż św. Mikołajowi!