Nowy Jork słynie z sportwear, jednak jak co roku pojawia się kilka trendów, które wzbudzają ogólny zachwyt wśród krytyków i fashionistów. Nowojorscy projektanci w tym roku nie oszczędzali na pomysłach, było ich naprawdę sporo.
Oto kilka trendów, które pojawiały się najczęściej:

Hawajskie printy – nie do końca hawajskie, bo o wiele bardziej stylowe. Liście palmowe i wielkie kwiaty pojawiły się między innymi u J. Crew, Cynthia Rowley, Marc Jacobs i Michael Kors.

Monochromatycznie – czerń i biel. Te dwa kontrastujące kolory nie chcą odejść z wybiegów. Nic dziwnego, dwa klasyczne kolory, które można nosić na wszelkie sposoby. Pojawiły się między innymi u Derek Lam, Ralph Lauren, Peter Som i Reem Acra.

Safari – któż nie lubi pojechać do ciepłych krajów ? Styl safari od zawsze stanowi dużą część nowojorskiego stylu. Jednak w tym roku nawet marki, które nigdy nie były kojarzone z tą estetyką, uległy jej. A są to między innymi marki: Jason Wu, Rachel Zoe, Suno i Diane Von Furstenberg.

Spaghetti strap – czyli powrót lat 90. Im cieńsze ramiączka, tym lepszy design. Nie ważne, jaki jest dół sukienki, czy to obcisłe, czy luźne kroje, ważne są minimalistyczne paseczki. Pojawiły się u Jason Wu, Rag&Bone, Helmut Lang i Richard Chai Love.

Autor: Tina