W mojej czołówce najlepiej ubranych gwiazd znajduje się Giovanna Battaglia w Dolce & Gabbana. Ciekawy subtelny ukłon dla mody punk w postaci agrafkowej korony.

Sarah Jessica Parker jest traktowana wyjątkowo przez projektantów. Specjalnie na jej zamówienie Giles Deacon przyjechał do Stanów, by uszyć jej sukienkę. Buty także na zamówienie zaprojektował Christian Louboutin. Stroju dopełnił irokez Philip Treacy, aż dziwne, że sama Anna Dello Russo nie pojawiła się wcześniej w podobnym toczku.

Constance Jablonski wystąpiła w ręcznie drapowanej sukni od Wes Gordon. Punkowym elementem był skórzany zaprzęg.
Christina Ricci pokazała się w kreacji od Vivienne Westwood – kreatorki nurtu punk.
Anja Rubik po raz kolejny w seksownym stroju od Anthony Vaccarello. Skóra plus metalowy detal i postawione włosy czyli współczesna interpretacja punk.

Bizantyjska sukienka Dolce & Gabbana jest wprost stworzona dla Katy Perry.
Madonna w stuprocentowej punkowej stylizacji jako jedyna poczuła klimat imprezy.
Rooney Mara w Givenchy Couture, czyli nic nie może pójść źle.
Z dobraniem sukienki gorzej poradziła sobie Kim Kardashian, nie tylko dlatego, że wyglądała jak wieloryb, ale przede wszystkim dlatego, że wybrała najgorszy krój i wzór dla swojego stanu.

Elle Fanning w Rodarte wyglądała, jakby pomyliła imprezę. Tematem był przecież punk, a nie hippisowskie psychodeliczne wzory.
Od patrzenia, jak zaprezentowała się Emma Watson w Prabal Gurung, aż chce mi się ziewać. Ta dziewczyna tak rzadko podejmuje ryzyko.
Mary Kate Olsen w Chanel Couture i vintage Balmain. Nawet nie wiem, od czego zacząć…
Sofia Coppola w połyskującej piżamie Marc Jacobs. Pani Coppola chyba zapomniała, że idzie na elitarny bal.
Beyonce w Givenchy wyglądałz chaotycznie. Nie wiem, na co mam patrzeć, na ściśnięty biust, przytłaczające wzory czy za długi ogon.
Anna Wintour w Chanel pokazała się tak, jakby w ogóle nie dostała informacji, że tegoroczny pokaz został poświęcony punk.

Autor: Tina