Londyn to niewtpliwie stolica mody. Na pewno można liczyć na trendsetterki stamtąd, że nie zawiodą podczas London Fashion Week I udowodnią swoją przewagę wobec innych kandydatek z pozostałych stolic modowych. W przeciwieństwie chociażby do Nowego Jorku, gdzie street style pozostawia, moim zdaniem, wiele do życzenia. Londyn pokazał, że zasługuje na swoje miano.

Mogliśmy oglądać bogactwo i różnorodność barw, futerk w jaskrawych kolorach tęczy, awangardowych połączeń i bardziej klasycznych rozwiązań. W galerii pod artykułem znajdziecie moje ulubione stylizacje z London Fashion Week. Napiszcie w komentarzach, które propozycje również Wam przypadły do gustu.