Natalie Dormer musi być odważna podobnie, jak kreowana przez nią postać w serialu „Gra o Tron”, Margaery Tyrell. Brytyjska aktorka udowodniła to podczas czwartkowej premiery kolejnego już sezonu popularnego serialu fantasy. Cóż, nie można przecież być królową Westeros bez obnażenia pięknych kształtów. Granatowa suknia miała tak głęboki dekolt, że o mało nie kończył się on w okolicach pępka. Wrażenie to zostało umiejętnie zrównoważone długimi rękawami oraz prostym naszyjnikiem, który skutecznie przyciągał wzrok. Trochę zamieszania wprowadzał także cielisty panel wyłaniający się w dole sukienki. Muszę także pochwalić Natalie za naturalną fryzurę z falami dużych loków, która była pozytywną odmianą po wcześniejszych fazach dziwnych stylizacji włosów. Prosty, odważny perfect look z odpowiednio utrzymanym na wodzy ryzykiem. Może troszeczkę zaburzone proporcje, ale zrzućmy to na karb źle wykonanego zdjęcia...