Keri Russell jest takim przykładem hollywoodzkiej gwiazdy, która nie wydaje za dużo pieniędzy na swoje stylizacje, a i tak wygląda dobrze, a przynajmniej poprawnie. Jej stroje zazwyczaj są bardzo bezpieczne. Możemy zobaczyć ją czasem w odważniejszym kombinezonie lub obcisłej spódnicy, ale wyłącznie w klasycznych czarno-białych kolorach. Moje zdumienie wzbudził więc look Keri podczas jej występu w popularnym show „The Americans”. Miała na sobie bluzkę Saint Laurent w lamparcie cętki oraz skórzaną spódnicę Balenciaga w kolorze oliwkowym z fantazyjnym pasem. Wydawać by się mogło, że taki set może przytłoczyć, wystarczy obejrzeć chociażby „pogodynkę” z jednej z niezależnych telewizji prawicowych, która doskonale wie, jak koszmarnie wyglądać w skórzanej spódnicy. Tymczasem Keri Russell w takiej stylizacji wypadła delikatnie, elegancko i kobieco. Perfect look uzupełniły proste, czarne szpilki, delikatna kreska, subtelna bladoczerwona szminka i perfekcyjnie zmierzwione włosy. Doskonały przykład do naśladowania...