Emma Roberts obdarzona została słodkim uśmiechem i zamiłowaniem do jasnych, kobiecych sukienek. Określenie pociągająca czy seksowna nie pasuje do jej stałego looku, a bardziej oddaje jej styl określenie czarująca i dziewczęca. Aktorka postanowiła jednak zerwać z stereotypowym postrzeganiem siebie w przestrzeni publicznej. Zrobiła to podczas ostatniej premiery czwartej już serii kultowego serialu „American Horror Story: Freak Show”. Wystąpiła w Hollywood w czarnej, dramatycznej sukni Saint Laurent z wysokim rozcięciem i odkrytym dekoltem zbudowanym wyłącznie z pasków materiału, posplatanych fantazyjnie ze sobą. Założyła do tego długie sandały, które współgrały z całością stroju. Ciemny lakier do paznokci i delikatnie zmierzwione włosy  z opadającą na bok grzywką zdecydowanie dodały charakteru stylizacji. Udana zmiana wizerunku.