Burberry wprowadza we wrześniu najbardziej oczekiwany od dawna zapach, nota bene nazwany „My Burberry”. Linia zapachowa nowych perfum inspirowana jest dosłownie „londyńskim ogrodem po deszczu”, a jak wiadomo, zarówno ogrodów, jak i deszczu tam nie brakuje. W dodatku do kampanii reklamowej marka wybrała najbardziej rozpoznawalne brytyjskie super modelki. Kate Moss i Cara Delevingne to co prawda przedstawicielki różnych pokoleń, ale niewątpliwie należące do elity modelingu. Na marginesie, Kate Moss jest starsza od swojej koleżanki o 18 lat, a nie zauważyłam większej różnicy w ich wyglądzie. Obie wyglądają równie pięknie.


Modelki w kampanii reklamowej zostały ukazane w czarno-białych kolorach. Zdjęcia wykonał Mario Testino. Pomimo tego, że panie nigdy do tej pory nie występowały razem przed aparatem, to na zdjęciach trudno jest oprzeć się wrażeniu, że są najlepszymi przyjaciółkami i dobrze spędzają razem czas. Mają na sobie oczywiście topowe dopasowane płaszcze Burberry.
Christopher Bailey wyjaśnił w komunikacie dla mediów, że zapach Burberry został stworzony we współpracy ze znanym perfumiarzem Francis Kurkdjian. „My Burberry” ma być prawdziwym ucieleśnieniem marki, jej zapachu, designu, wartości. Odzwierciedla ponadto miodową kolorystykę marki. Burberry bardzo zależy na rozwinięciu linii dedykowanej pielęgnacji urody. Jednocześnie z wypuszczeniem na rynek nowych perfum, marka przygotowała linię kosmetyków do pielęgnacji twarzy, oczu, ust i paznokci.