COGOO wymyśliło i zrealizowało nietypowy projekt. W Tokio nieostrzeżenie pojawiły się porzucone rowery. I nic w tym wszystkim nie byłoby dziwnego, gdyby nie fakt, że z ich siodełek wyrastały kwiaty. Przyciągało to uwagę przechodniów i skłaniało do zastanowienia się, skąd wzięły się rowery i to tak nietypowe. Każde siodełko zostało ponadto wyposażone w tabliczkę, na której widniał napis z nazwą kiełkującej rośliny. Ideę projektu wsparto dodatkowo plakatami i kampanią w Internecie. Stała się hitem zarówno wśród odbiorców, jak również władz lokalnych. Rezultatem projektu było zmniejszenie liczby porzucanych rowerów na ulicach Tokio o 40%. Każdy kraj posiada specyficzne problemy społeczne. Siodełko z kwiatami zyskało także uznanie na Lions Festival w Cannes i otrzymało Srebrnego Lwa w kategorii kreatywność w PR. Gratulujemy pomysłu. Wypadałoby tylko zaśpiewać „Kwiaty we włosach...”, ponieważ wersja „Kwiaty w rowerze...” jakoś nie brzmi porywająco.