Beyoncé przeszła do historii muzyki w zeszły weekend, kiedy jako pierwsza czarna wokalistka wystąpiła na festiwalu Coachella i zrobiła to na prawdę po mistrzowsku. Pokazała nie tylko, to co najlepsze w jej muzyce, ale także stworzyła piękne widowisko, celebrujące kobiecość. Gwiazda zachwyciła oszałamiającą gamą niestandardowych stylizacji z kolekcji Balmain. Wystąpiła w żółtej bluzie z kapturem, holograficznych butach Louboutin z frędzlami czy ciemnym i migoczącym kostiumie egipskiej piękności Nefretete.

Królowa B nie poprzestała tylko na jednym występie i powróciła na Coachella po raz drugi, powtarzając fenomenalne show. Oczywiście, nie zabrakło kilku dodatkowych niespodzianek. Przecież Bey nie lubi się powtarzać w swoich gwiazdorskich stylizacjach. Druga runda była de facto inna niż pierwszy pokaz, chociaż zbliżona w swym charakterze, ponieważ Beyoncé zachowała klimat i styl, zmieniając detale.

 

Najpierw Beyoncé pojawiła się w nowej bluzie z kapturem i tych samych denimowych krótkich spodenkach Coal N Terry. Bluza była jasno różowa, a nie tak jak tydzień wcześniej żółta, za to holograficzne buty z frędzlami Christian Louboutin pozostały te same.

Królowa B jest jedna !!!

 

Następna stylizacja gwiazdy zamiast koszulki z siateczki składała się z olśniewającej, cekinowej mini sukienki, przypominającej sweter i wysokich czarnych butów do wysokości uda.

Królowa B jest jedna !!!

 

Podobnie jak podczas pierwszego występu, Beyoncé założyła eleganckie, czarne body, podwiązki i wysokie botki, ale tym razem nieco bardziej dopasowane.

Królowa B jest jedna !!!

 

Jedną z najbardziej zapadających w pamięć stylizacji Beyoncé z pierwszego występu na  Coachella był kostium Nefretete. Gwiazda ponownie go zaprezentowała, ale tym razem w srebrnej poświacie, a nie czarnej i cynowej, jak poprzednim razem.

Królowa B jest jedna !!!

 

Na koniec Bey wystąpiła u boku dawnych koleżanek z Destiny's Child, Michelle Williams i Kelly Rowland, a boskie trio było pokryte srebrnymi kryształkami.

Królowa B jest jedna !!!