W pierwszym rzędzie pokazów mody couture na sezon jesień 2019 można było oglądać przede wszystkim gwiazdy. Znane pary, legendy muzyki i hollywoodzcy guru kina zebrali się w Paryżu, by uczestniczyć w elitarnej imprezie. Największą niespodzianką wydarzenia okazała się jednak Christina Aguilera. Gwiazda w ostatnim dniu sezonu wybrała się na pokaz Jean Paula Gaultiera. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie strój Christiny, na którym zagościło hasło z kolekcji 2019 holenderskiego duetu Viktor i Rolf. Sukienkę z tiulu ozdabiał napis „F..ck, jadę do Paryża”. Był to zabawny ukłon w stronę miasta miłości i tego co Paryż  - i moda mają do zaoferowania, czyli ucieczkę od rzeczywistości. Aguilera stwierdziła, że nie ma nic przeciwko modzie couture. Sukienka od Viktora i Rolfa, którą gwiazda miała na sobie, reprezentuje to, co najlepsze, w jej nowym stylu. Gładko zaczesane włosy i charakterystyczna czerwona szminka doskonale skomponowały się z rozkosznym tiulem, który nie przytłoczył drobnej sylwetki gwiazdy.

F*ck, jadę do Paryża !!!