Converse potrzebuje chyba nowego design team albo naprawdę dobrego PR, ponieważ to, co pojawiło się w mojej redakcyjnej skrzynce przeszło moje najgorsze oczekiwania. Marka wypuściła na rynek serię espadryli, zachowując oryginalny design trampek Converse. To jak połączenie Crocs z Hunterami, mogą się podobać lub nie, ale ich istnienie jest uzasadnione wyłącznie w sytuacjach ekstremalnych. W tym jednak wypadku musiałabym sobie długo wyobrażać, jaka sytuacja zmusiłaby mnie do założenia tego modelu.

Co więcej, za cenę 260 zł, czyli nieco więcej niż klasyczne Chuck Taylor, możemy być dumnymi posiadaczami prawdopodobnie najbardziej bezużytecznych butów na rynku. A według PR Convers, możemy założyć je do spódnicy z trenem i t-shirtem z paski, bo pewnie każda dziewczyna marzy o tym, by skrócić sobie nogi i poszerzyć tułów.

Jesteśmy ciekawi, jak ten model się sprzedaje i kto kupuje takie buty. Chyba że pojawiła się jakaś nowa grupa społeczna – subkulturowa, o której istnieniu nie wiedzieliśmy ?
A jak Wam się podobają ?

Autor: Tina