Tradycyjne zegary naszych dziadków miały w sobie nieodparty klimat i czar. Wydawały mi się stare, niesamowicie męskie, a przy tym trochę mroczne i straszne. Odmierzały czas w taki sposób, że było to zarazem zaskakujące, jak i hipnotyzujące. Głośno i rytmicznie wahadło tykało tam i z powrotem. Nie jest to już takie oczywiste, gdy chodzi o nowoczesne zegary, które nawiązują do swych starszych współbraci, ale mają także zupełnie nowe oblicze. W przypadku Kawałka Zegara Ściennego, wyeliminowano wahadło, a cały zegar ograniczono od góry i dołu. Wygląd stał się prostszy, wręcz minimalistyczny, prawie bez trzech czwartych powierzchni cyferblatu. W rzeczywistości zamknięto zegar do dwóch godzin, trzeciej i dziewiątej, pozostałe możemy sobie jedynie wyobrazić przy ustalaniu czasu. Mimo wszystko zachowano w pewien sposób stary styl, który odnaleźć możemy w ozdobnej wskazówce czy charakterystycznych cyfrach rzymskich. Ten specyficzny Kawałek Zegara wykonany został z płyty pilśniowej MDF i pleksi, które nie należą do typowych materiałów, z których robiono stare zegary. Końcowy rezultat, jaki otrzymano, to jednak idealne połączenie nowoczesności i tradycji.