Stylistka jedzenia z Nowego Jorku, Jessie Bearden (tak dokładnie „jedzenia”, żeby lepiej wyglądało) we współpracy z Villa Italian Kitchen przygotowali niekonwencjonalne bikini. Ten kostium kąpielowy niekoniecznie wykorzystamy do morskich kąpieli czy wylegiwania się na plaży, ale na pewno wzbudzimy w nim spore zainteresowanie.

Bikini różni się od swoich tekstylnych ziomków tym, że zostało wykonane z prawdziwych składników na pizzę, czyli sera mozzarelli, pepperoni i sosu pomidorowego.

Apetyczne bikini

Ciasto na bikini przygotowano w sposób tradycyjny, dokładnie ręcznie je wyrabiając i zaplatając w odpowiednie kształty. Nie ma problemu z dopasowaniem rozmiaru, najwyżej bardziej się je rozciągnie. Na wierzch nałożono świeże plastry pepperoni, aksamitnego mlecznego sera i przepysznego sosu pomidorowego.

Apetyczne bikini

Bikini nie jest tanie, przecież robota ręczna kosztuje. Na „modny” dodatek musimy wydać 10 000 dolarów, ale w zestawie otrzymamy sesję zdjęciową i możliwość wyboru różnych dodatków do naszej pizzy. A już myślałam, że zabraknie moich ulubionych oliwek…

Bikinipizza to najbardziej apetyczne bikini na rynku.